Kolejny wpis, teraz w DIY... trochę odbiegający od tego co lubię pokazywać, ale niezmiernie ważny dla samego funkcjonaowania zbiornika ;)
Szafka pod zbiornik 90x45.



Ten opis powinienem zacząć od poprzedniego projektu szafki pod zbiornik 60x30, ponieważ to on stał się motorem powstania tej szafki.
Ze względu na alergię dziecka byłem zmuszony do przeniesienia mojej salonowej 65-tki w inne miejsce, ale że nie było gdzie go postawić to musiała powstać nowa szafka. Jak już powstała to znacznie odbiegała wyglądem od tej pod 180l, więc byłem zmuszony dopasować jej wygląd do nowej.
Zarówno pierwsza jak i druga szafka ma te same rozwiązania konstrukcyjne i opiera się na projekcie szafek ADA (z małymi różnicami).
Ze względu na moje zboczenie wytrzymałościowe (zawsze wjeżdżając na most zastanawiam się czy się nie zawali) nie zdecydowałem się na zrobienie szafki z samych płyt meblowych i użyłem stalowego stelaża.
Stelaż zrobiony jest z profili stalowych o przekroju 20x30mm, całość jest własnoręcznie zespawana i pomalowana.
Zdecydowałem się także odbiec od oryginalnego projektu i wykonać szafkę o innej wysokości. Standardowa wysokość 70 cm wydawała się dla mnie za mała i zwiększyłem ją do 100 cm. Po prostu siadając przed zbiornikiem na swoim krzesełku wolę mieć zbiornik centralnie przed sobą a nie poniżej a jeżeli chodzi o sama pielęgnację nie mam z nią żadnych problemów.

Niżej projekt stelaża oraz foto nauki spawania ;)






Na całość zostały przykręcone płyty wiórowe i meblowe. Płyty były mocowane wkrętami zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz. Całość po skręceniu została wyszpachlowana, wyrównana i pomalowana farbą wodorozcieńczalną o wdzięcznym kodzie s4030.



Cała elektryka składa się z siedmiu gniazd (natynkowych) i oświetlenia 1x18W T8. Gniazda są podłączone w dwa obwody tak aby przy podmianie wody swobodnie, jednym wyłącznikiem można było odłączyć filtry i grzałkę pozostawiając włączone oświetlenie zbiornika.



Całość elektryki jest jeszcze do dopieszczenia ze względu na brak UV-ki (która już jedzie) oraz ze względu na krótkie przewody od oświetlenia.
Oszczędziłem wam fotek z budowy, bo nie wyglądało to za ciekawie i było trochę brudno.

Koszt całego projektu:
1. Profile stalowe 60 zł
2. Płyty meblowe ??? (miałem swoje)
3. Wkręty, zawiasy 15 zł
4. Oświetlenie 30 zł
5. Inna elektryka 40 zł
6 Farba, szpachla 50 zł
7. Pomoc Bartka…….. bezcenna. Dzięki. :lol:

Czyli ok. 200 zł, nie licząc płyt, ale przecież zawsze znajdzie się w domu jakiś mebel do rozebrania ;)
Name:

Komentarze:

02.03.2007, 13:48 :: 82.146.225.103
Shaft
Bardzo fajnie sie prezentuje. w ADA stylu i estetycznie. Gratuluje pomysłu i wykonania :)

26.02.2007, 12:06 :: 83.27.155.118
Jacek Pawłowski
Witam
Super też ostatnio się zabieram za szafkę,tylko nie jestem taką "złotą rączką" jak Ty ;-).


26.02.2007, 03:43 :: 67.189.87.24
Mateusz
No to teraz mozesz robić szafki zawodowo, ile czasu spędziłeś na całej budowie?
Wygląda nieźle zwłaszcz jeżeli w pokoju są niebieskie ściany ;-)