Powrót do naturaqua.fotoblog.pl naturaqua at ownlog '06
Link 26.07.2007 :: 10:10 Komentuj (6)


Nymphaea ???-Grzybień-Lilia Wodna.

Nymphaea ??? czyli Grzybień, ale niestety nie znany. Nie znany ponieważ jest masę ich odmian i bardzo ciężko jest mi odgadnąć, którą udało mi się zdobyć. Może gdy zakwitnie będzie łatwiej, ale póki co muszę uznać go za odmianę X.
Powszechna nazwa, którą można wszędzie napotkać to Lilia Wodna i tak też ja ją nazywam.
Oczywiście jest to roślina głównie dedykowana dla stawów i oczek wodnych, ale z powodzeniem można ją uprawiać w akwariach. Bardzo łatwo się przyjmuje i w miarę szybko się rozrasta zmuszając nas do przycinania części liści w celu odsłonięcia innych roślin, które rosną poniżej i mogą cierpieć na niedobór światła.
Młode liście Lilii Wodnej rozpoczynając swój wzrost od kłącza. Na początku są zwinięte w podwójny „rulon” i dopiero gdy dorastają do tafli wody, rozkładają się i zaczynają przybierać swoją ostateczną formę.


Młody listek Lilii wodnej w zbliżeniu.

„Kiełkowanie” z toni wodnej przebiega dosyć szybko i trwa niespełna dwa dni (40cm) zaś przeobrażanie w piękne, zielone i pływające liście zajmuje około 5-7 dni. Na początku liście są bordowo-czerwone, zaś po przeobrażeniu staja się zielone.
Lilia Wodna nie sprawia większych problemów w uprawie, ale jest jeden i niestety nie do wyeliminowania problem, który doprowadza do uszkadzania liści nawodnych a mianowicie… bąblowanie roślin rosnących poniżej sprawia, że tlen zbiera się pod listkami lilii i doprowadza do ich wysuszania, przez co zaczynają się na nich pojawiać plamy przypominające nerkozę.
Jest to problem, ale biorąc pod uwagę szybki przyrost rośliny możemy sobie pozwolić na systematyczne usuwanie chorych listków.

W naturze lilia występuje bardzo często i można ją spotkać w zbiornikach z wodą stojącą lub wolno płynącą. Przeważnie rośnie w dnie mulistym lub też torfowym, czyli takim jak na fotografii poniżej i jak widać bardzo dobrze radzi sobie nawet w typowym błotku, w którym bardzo często kwitnie.


Lilia Wodna w naturze ;)

Lilia jest raczej rośliną tylniego planu, ale można ją stosować jako „mocny punkt” w zbiorniku… tyle, że nie wszystkim może się to podobać. Ja osobiście polubiłem tą roślinę i chciałbym aby zakwitła w moim akwarium, ale niestety nie wiem czy zdąży ;)


Zabrania się kopiowania oraz przetwarzania wszelkich materiałów z tej strony bez zgody i wiedzy autora.
Copyright by Tomasz Zawół. All rights reserved.