Kolejna wyprawa… czysta przyjemność.



W natłoku pracy i durnej pogoni za kasą nie było czasu myśleć o jakich kolwiek wyprawach, ale w końcu udało się i przy okazji odwiedzin rodziny, zwiedzić kolejną część roztocza.

Tym razem wybór padł na dwa miejsca. Pierwsze to północna cześć Lasów Janowskich a ściślej mówiąc okolice Janowa Lubelskiego. Moim obiektem zainteresowania stała się przepływająca tam rzeka Trzebensz. Jest ona lewobrzeżnym dopływem rzeki Białej i płynie na długość ok. 17 km.
Niezwykle dzika i naturalna, bogata w różnorodne zatoczki i rozlewiska, zamieszkała przez bobry, które w dużej mierze wpływają na kształt i dzikość tych rozlewisk.

Niestety fotek z tego rejonu mam mało ponieważ to był tylko przystanek w drodze do ważniejszego punktu wycieczki… ale o nim później.









Druga część wyprawy to Rezerwat „Imielty Ług”. Ogromy Rezerwat Przyrody posiadający dwa wielkie stawy oraz wielki połacia torfowisk.
Nie będę lał tu wody, bo nie ma co pisać… tam trzeba po prostu być!!





















Name:

Komentarze:

24.09.2007, 17:04 :: 78.154.74.108
darma
Piękne miejsca. Ja w podobnych oczkach wodnych zaraz szukałbym Karasi. Czuję do nich słabość... podobnie jak do baniaczków naturalnych.

20.09.2007, 16:50 :: 85.240.18.64
Luís Moniz
Amazing pictures!

Regards,

Luís Moniz

17.09.2007, 00:19 :: 83.8.63.152
Jacek Pawłowski
Tomaszu jak zwykle ekstra fotki - niektóre naprawdę inspirujące ;-).