Powrót do naturaqua.fotoblog.pl naturaqua at ownlog '06
Link 27.09.2006 :: 21:26 Komentuj (1)
Rotala rotundifolia f. indica

Rotala rotundifolia – roślina z rodziny Lythraceae, jeden z najpopularniejszych gatunków roślin łodygowych w akwarystyce, bardzo ładna i intensywnie czerwona roślina, łatwa w uprawie, lecz wymagająca mocnego oświetlenia. Nadaje się na roślinę średniego oraz tylnego planu oraz jako „mocny punkt” w zbiornikach holenderskich lub nature. Przy odpowiedniej pielęgnacji oraz systematycznej przycince tworzy zwartą strukturę. Pisząc „systematycznej” mam na myśli częstej, ponieważ gdy zapewnimy jej odpowiednie warunki bardzo szybko krzewi się i rozrasta. Aby uzyskać taką właśnie strukturę należy sadzić ją w grupach po 3-5 pędów w odległości 2-3 cm od siebie. Należy także często przycinać ją, aby zapewnić dolnym partiom liści odpowiednia ilość światła, w przeciwnym razie opadną one i kolejna przycinka może się dla niej źle skończyć . Rotale przycinamy wedle własnego uznania, tak aby uzyskać pożądany przez nas kształt a tniemy ją jak żywopłot. Rotala rotundifolia jako szybko rosnący łodygowiec potrzebuje odpowiednią ilość substancji odżywczych (mikro i makro elementów), głównie N (azot). Brak mikro i Fe objawia się zmniejszonym rozmiarem liści i karłowaceniem stożków wzrostu. Brak makro a w szczególności azotu doprowadza do niszczenia oraz opadania dolnych liści a pierwszymi tego symptomami może być słabe wybarwienie młodych liści. Jednak ocena niedoboru danego pierwiastka jest bardzo trudna i często trzeba improwizować, zmieniając parametry wody pod różnym kontem.

Podział gatunku Rotala rotundifolia. Rotala rotundifolia dzieli się na trzy odmiany: Rotala rotundifolia sp. Green, Rotala, rotundifolia oraz Rotala rotundifolia f. indica (na zdjęciu). O ile pierwsza z nich, czyli Rotala rotundifolia sp. Green jest bardzo prosta do rozpoznania ze względu na jej kolor, niezmienny bez względu na oświetlenie i pozostający zawsze mocno zielony – to rozpoznanie i odróżnienie dwóch pozostałych może sprawiać pewne trudności. Zdania są podzielone, ale przyjęto zasadę, że Rotala rotundifolia różni się od Rotala rotundifolia f. indica ilością listków o okółku (u pierwszej dwa a u drugiej trzy) a także kolorem (u Rotala rotundifolia jest to intensywnie czerwony a u Rotala rotundifolia f. indica wybarwienie jest słabsze i wpadające bardziej w róż). Inny sposób na rozpoznanie tych odmian to kształt liścia. U Rotala rotundifolia liście są węższe i dłuższe a u Rotala rotundifolia f. indica są krótsze i bardziej okrągłe. Oczywiście wszystkie te różnice mogą wynikać z różnic w uprawie i warunków panujących w zbiorniku, ale w tym samym zbiorniku takie właśnie różnice mogą występować.
Co do jednego nie ma wątpliwości Rotala rotundifolia i Rotala rotundifolia f. indica to ta sama roślina pochodząca z jednego gatunku… więc skąd ta różnica w wyglądzie? Tego do końca nie wiadomo. Możliwe, że jest to celowe działanie firm z sektora „upraw roślin akwariowych”. Możliwe, że tak jak w przypadku rośliny Hygrophila polysperma 'Rosanervig' celowo wprowadzono pewnego rodzaju wirusa i doprowadzono tym samym do zmiany w wyglądzie rośliny.
Bez względu na te różnice, gatunek ten jest jednym z najczęściej stosowanym w naszych zbiornikach. Możemy go podziwiać w bardzo wielu zbiornikach T. Amano, który przy jego użyciu potrafi stworzyć bardzo piękne kompozycje.

Link 28.09.2006 :: 19:10 Komentuj (2)

90x45x45 (zbiornik w chwilę po potężnych nitkach i wstępnie zaaranżowany... brakło materiału czyli korzeni, stan na dzień 15.09.2006).
Kolejne foto już po rozmnożeniu mchów i dodaniu reszty dekoracji.



Link 01.10.2006 :: 13:44 Komentuj (2)
Riccardia chamedryfolia - Lśniątka zatokowa (mini pelia)

Brak opisu ze wzgledu na skompe informacje o tej roslinie. Tylko wlasne doswiadczenia z uprawy, ale o tym kiedy indziej...

Link 07.10.2006 :: 12:12 Komentuj (4)

Neon Innesa

Nazwa łacińska: Paracheirodon innesi syn. Hyphessobrycon innesi
Nazwa powszechna: Neon Innesa
Występowanie: dorzecze Amazonki
Usposobienie: łagodne, nadaje się do zbiorników wielogatunkowych
Rozmiar: 3-5 cm
Warunki hodowli: temp. 22-28 C, pH < 7.


Link 08.10.2006 :: 20:13 Komentuj (0)

Caridina japonica (mama z jajami)

Link 10.10.2006 :: 15:49 Komentuj (0)
Hemianthus Callitrichoides (uprawa emersyjna)

Niestety za wiele nie wiem o tej roślinie mimo, że próbuje ją uprawiać już od roku. Pochodzi z centralnej/południowej Ameryki z okolic Kuby i właśnie z takim przydomkiem jest bardzo często spotykana w sprzedaży. Zdania są podzielone co do samego przydomku „Cuba”, wiele osób twierdzi, że jest to ta sama roślina co bez tego członu a różnice w samym wyglądzie to kwestia różnic w uprawie… i tak też ja uważam. Jest to roślina o bardzo małych listkach (3-5mm) i bardzo gęsto porastająca dno zbiornika, doskonale nadająca się na „trawnik” w dużych i bardzo małych zbiornikach. Nie ma co ukrywać, że jest to roślina trudna w hodowli a jej niski, pierwszoplanowy charakter można osiągnąć przy zastosowaniu mocnego oświetlenia i dozowania CO2… chodź znam przypadki, że rosła ona bardzo ładnie przy słabym oświetleniu. Z moich doświadczeń mogę powiedzieć tyle, że potrzebuje ona żyznego podłoża, dobrego nawożenia makroelementami (N,P) oraz sporych ilości Fe. Przy braku żelaza (w moim zbiorniku) znacznie spowalniała swój wzrost a listki stawały się bardzo małe a niekiedy mikroskopijne, to samo tyczyło się CO2 (podobne objawy). Zaraz po zasadzeniu radzę usunąć ze zbiornika Amano, bądź zabezpieczyć sadzonki np. siateczką, ponieważ krewetki bardzo umiejętnie potrafią wyrywać tą roślinę z podłoża, dopóki nie ukorzeni się ona dobrze. Tak jak napisałem, niestety nie udało mi się jak do tej pory wyhodować jej w warunkach akwariowych, tak abym był z niej w pełni zadowolony. Zawsze coś szło nie tak a jej wygląd pozostawiał wiele do życzenia. Może lepiej pójdzie mi na Amazonii…

Link 16.10.2006 :: 14:53 Komentuj (0)

Microsorum Pteropus Windelov

Jest to roślina (tak jak wszystkie z gatunku Microsorum) łatwa w uprawie. Jest pewnego rodzaju paprocią a to przez jej rozszczepione końcówki liści. Rozmnaża się tak jak każde Microsorum przez wypuszczanie młodych roślin na dojrzałych liściach.
Ze względu na to, że Windelov pobiera większość składników odżywczych z korzeni, to nie należy jej sadzić w podłożu. Prawidłowym sposobem sadzenia jest przymocowanie jej do skałki, kokosa, korzenia lub innego elementu dekoracji za pomocą żyłki, nici syntetycznej, lub gumki..
Jest to roślina szybko rosnąca, która w przeciągu kilku miesięcy potrafi kilka razy powiększyć swój rozmiar. Gdy osiągnie „dojrzałości” staje się wielką kępą a jej rozszczepione i opadające na dno liście zwracają na siebie uwagę i przykuwają wzrok.

Tak jak wspomniałem wcześniej jest to łatwa w uprawie roślina i rośnie nawet w bardzo słabo oświetlonych zbiornikach (0,25W/l), oczywiście jeżeli zapewnimy jej mocniejsze światło i dozowanie CO2, to w krótkim czasie będziemy musieli przerywać roślinę, lub szczepić ją od nowa.

Windelov jest rośliną pochłaniającą ogromne ilości składników odżywczych a wszystkie niedobory, zarówno makro jak i mikro elementów są w pierwszej kolejności zauważalne na końcówkach liści. Roślina staje się karłowata a jej piękny „pióropusz” brązowieje i zamiast mieć parę centymetrów długości, kończy się jeszcze na głównym liściu.

Miałem okazję hodować ta roślinę wiele razy i tylko raz maiłem z nią problemy a było to po przeniesieniu ogromnego krzaka do innego zbiornika, pewnie zmiana warunków była temu winna.

Polecam ta piękna roślinę wszystkim, którzy lubią mieć jakiekolwiek paprocie w zbiorniku a nie chcą hodować np. Bolbitis-a, który rośnie do bardzo pokaźnych rozmiarów.

Niestety nie posiadam fotografii całej rośliny w zbiorniku, a ta przedstawia tylko grupę liści z pięknie rozszczepionymi końcówkami.


Link 18.10.2006 :: 20:11 Komentuj (3)

Hemiloricaria L010a
Stara fotka, ale przedstawiająca jedną z najładniejszych ryb jakie miałem... niestety już jej nie ma :(

Nazwa łacińska: Hemiloricaria L010a
Nazwa powszechna: Hemiloricaria
Występowanie: Ameryka Południowa
Usposobienie: łagodne, nadaje się do zbiorników wielogatunkowych
Rozmiar: do 12cm
Warunki hodowli: temp. 24-27 C, pH 6-7,5.


Link 26.10.2006 :: 20:22 Komentuj (1)

Własnej produkcji lampa nad nowy zbiornik 60x30x36 na produktach ADA ;)

Link 26.10.2006 :: 20:27 Komentuj (1)

Foto od frontu. Napisy jako wentylacja dla elektroniki umieszczonej w środku.

Link 26.10.2006 :: 20:28 Komentuj (1)



Oto efekt moich trzy tygodniowych wypocin i nerwów. Lampa powstała w bólach i męczarniach a efekt jest jak widać taki sobie…
Lampa została zaprojektowana do zbiornika 60x30x36 i świeci w niej 3x18W Philips 865. Wszystko pracuje na dwóch statecznikach elektronicznych i będzie świeciło w cyklu 2x18W 10h/dobę a 1x18W/6h/dobę (takie słonko). Oczywiście wszystko zależy od tego jak potoczą się losy zbiornika, ale na chwilę obecną zamierzam się tych ustaleń trzymać.

Cała obudowa wykonana jest z blachy ze stali nierdzewnej o grubości 2mm. Cała obróbka mechaniczna była wykonana na maszynach przemysłowych. Pierwsze było cięcie, później walcowanie a na samym końcu gięcie. Bez dostępu do takich urządzeń, niestety nie ma możliwości wykonać samemu takiej lampy.

Po ukształtowaniu na maszynach wyglądało to tak:




Niestety maszyny przemysłowe nie są przeznaczone do obróbki tak małych blach i odchyłki od wymiarów ustalonych przezemnie wyniosły ok. 10mm (a może to tacy fachowcy byli ;) )

Kolejnym etapem było połączenie wewnętrznego lustra i obudowy zewnętrznej poprzez spawanie.
Całe to spawanie, walcowanie, itp. maja to do siebie, że blacha po tych czynnościach wyglądała tragicznie i doprowadzenie jej do stanu używalności kosztowało mnie dużo wysiłku i nerwów. Całość polerowałem ręcznie papierem ściernym w kolejności 80, 120, 240, 320, 400, 800, 1000. Wypolerowanie całej obudowy i lustra, usunięcie spawów zajęło mi ok. półtora tygodnia i ok. 40 roboczo godzin. Reszta… czyli elektryka i składanie to zajęcie na jeden dzień.




Fronty są także z nierdzewni a napisy były wycinane na wypalance plazmowej. Ze względu na rodzaj blachy i jej twardość nie dało się inaczej tego zrobić. Są one głównie po to, żeby zapewnić odpowiednią wentylację całej elektronice znajdującej się w środku obudowy. Pierwsza fotka to obraz nędzy i rozpaczy. Tak wyglądały fronty po wypalaniu.




A tu zespół świetlówek ;)




Tu już są fotki po wypolerowaniu. Oczywiście wszystkich rys nie udało mi się do końca usunąć, ale są one widoczne jedynie z odległości mniejszej niż 1m.

Tu lampa w całej okazałości:




No i front lampy :lol: :lol: :lol:




A tu ustawienie ze zbiornikiem. Jeszcze muszę ją wyważyć i powinno być ok.




Osobiście nie jestem z niej zadowolony. Wyszła za duża do tego zbiornika i trochę go przytłacza. Wieczorem tego nie widać, ale w dzień stając blisko trochę to kole w oczy.

Koszt całej tej zabawy to:
Materiał: 70 zł
Obróbka: 130zł
Elektronika: 200 zł

Koszty są podane trochę na oko, bo nie liczyłem wszystkich wydatków a o niektórych wole zapomnieć :)


Link 29.10.2006 :: 15:33 Komentuj (3)

Moje miejsce w szeregu... czyli 178 w moim pierwszym konkursie "The International Aquatic Plants Layout Contest 2006"

Link 29.10.2006 :: 15:35 Komentuj (0)

Nareszcie… dotarł i do mnie. Album z IAPLC 2006.

Album dostają wszyscy uczestnicy konkursu, niezależnie od pozycji. Zawartość, to 959 zdjęć zbiorników z 36 krajów.
W albumie znalazłem bardzo wiele ciekawych prac.
Większość zbiorników prezentowanych przedstawia bardzo wysoki poziom Aquascaping-u. Prace z pierwszej 100-tki są rewelacyjne i trudno mi się do nich porównywać, są one oryginalne, zaskakują pomysłami, szczegółami i perfekcją wykonania.
Osobiście uważam je, za swoiste dzieła sztuki :)


Wiele dobrych prac zajęło niskie miejsca, chodź na nie, nie zasługiwało, ale niestety tak to już jest z konkursami.


W albumie oprócz prezentowanych zbiorników są także oceny i wypowiedzi sędziów.
Ostatnia strona to komentarze samych twórców zbiorników z TOP 7.


Bardzo miło się to wszystko ogląda i czyta, więc polecam ;)


Link 02.11.2006 :: 14:20 Komentuj (5)

Jakiś czas temu, w piękne i upalne lipcowe dni, w pocie czoła rozbijałem kamienie i kreowałem kolejny aranż do mojej 180-tki. Wyszło całkiem nieźle, ale niestety;)



Jeżeli nie słucha starszych i łamie się podstawowe zasady w akwarystyce, to można się spodziewać, że nie wyjdzie to zbiornikowi jaki i jego właścicielowi na zdrowie ;)

Kamole przedstawione na fotografii niestety są wapieniami i to bardzo mocno reagującymi z wodą. Wiedziałem, że będą one zmieniać mi parametry, ale prawdę mówiąc przeliczyłem się bardzo. Twardości a razem z nimi pH hulało jak na karuzeli :)

Nie byłem w stanie utrzymać twardości poniżej 7 st. i to przy podmianach wody 30% co dwa dni na czyste RO. Oczywiście razem z wysoką twardością przyszły potężne nitki, których nie byłem w stanie opanować.

Już po miesiącu wiedziałem, że wtopiłem z tym zbiornikiem i jedynym wyjściem będzie usunięcie dekoracji kamiennej ze zbiornika.
Tak też zrobiłem na początku września i wyszło to co widać teraz. Nitki zwalczyłem w niespełna trzy tygodnie. Ułożenie roślin się nie zmieniło, gatunki pozostały te same, tylko doszedł mech no i korzenie.

Rozmnażanie mchu zacząłem od przysłowiowej garstki, czyli od pudełka po zapałkach. Teraz mam go już pod dostatkiem, ale nadal brakuje go w niektórych miejscach.

Oczywiście fotka przedstawia zbiornik "na wpół drogi" i z założenia na sam koniec ma być gęsto... a nawet bardzo gęsto.

Obsługa zbiornika jak na razie sprowadza się do cotygodniowych podmian wody i dziennego nawożenia i właśnie dlatego ten zbiornik, sprawia mi wielką frajdę. Zero przycinania, mało roboty a efekt w miarę...



Zbiornik: 90x45x45 Opti ~ 180l
Filtracja: Tetra EX700 + AC 200
Oświetlenie: 126W w rurach T5
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 12 ml PG Hydro Mineral + 8 ml TMG + 6 PG Ferro + 5 ppm N + 7 ppm K + 0,25 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 2,5 ml TMG + 6 mml PG Ferro + 0,5 mml PG Makro.
Flora: mech, Vallisneria nana, Glossostigma elatinoides, Eleocharis acicularis, Microsorum pteropus 'Narrow', mini Pelia i inne...
Fauna: neony, karynałki, krewetki, 1 samiec gupika (od 2 lat).


Mile widziane komentarze.



Link 08.11.2006 :: 21:13 Komentuj (3)


Glossostigma Elatinoides

Pochodząca z Australii jedna z najpiękniejszych roślin akwariowych. Pochodzi z rodziny Scrophulariaceae i dorasta do 2-3 cm wysokości… i właśnie ta zaleta (wysokość) czyni ją najbardziej pożądana roślina w akwarystyce. Przy odpowiednich warunkach w kilka tygodni pokrywa całe dno tworząc gęsty i zbity dywan (trawnik).

Po raz pierwszy Glossostigma została użyta przez T. Amano i dzięki niemu zadomowiła się na stałe w akwarystyce światowej, stając się jedną z najważniejszych roślin nadających się na pierwszy plan zbiornika w akwariach japońskich (nature).

Jest ona rośliną o wysokich wymaganiach świetlnych, ponieważ w przeciwnym razie zatraca swój niski wygląd zaczynając wybijać się do góry. Do odpowiednio szybkiego wzrostu potrzebuje także CO2, preferuje wysokie stężenia N i P (azot, fosfor) oraz Fe. Brak tych pierwiastków objawia się spowolnieniem wzrostu oraz jasnym kolorem liści. Lubi żyzne podłoża, wzbogacane różnymi dodatkami, ale potrafi także bardzo dobrze rosnąć w pisku.

Jest średnio-trudną roślina w uprawie, ale przy odpowiednich warunkach jest w stanie bardzo szybko pokryć dno zbiornika, zmuszając nas do przerywania pędów nakładających się na siebie. Dobrze jest także okresowo odświeżyć trawnik wyrywając go całkowicie i rozsadzając na nowo - tyle, że ta czynność może doprowadzić do restartu zbiornika, ponieważ Glossostigma ma bardzo mocno rozwinięty system korzeniowy i wyrywanie jej może przysporzyć nam wiele kłopotów.
Istnieje inny sposób odświeżania jej i polega na strzyżeniu jak trawnik i usunięciu wszystkich liści. Niestety ten sposób jest tylko przezemnie zasłyszany i nigdy go jeszcze nie wypróbowałem.

Glossostigma może być uprawiana emersyjnie i tylko w takich warunkach zakwita małymi, białymi kwiatkami.


Link 11.11.2006 :: 14:02 Komentuj (0)



Zbiornik: 90x45x45 Opti ~ 180l
Filtracja: Tetra EX700 + AC 200
Oświetlenie: HQI 150W
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 12 ml PG Hydro Mineral + 8 ml TMG + 6 PG Ferro + 5 ppm N + 7 ppm K + 0,25 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 2,5 ml TMG + 6 mml PG Ferro + 0,5 mml PG Makro.
Flora:Rotala Green, Bolbitis heudelotii, Microsorum pteropus, Lilaeopsis brasiliensis, Hemianthus micranthemoides, Microsorum pteropus ‘narrow’
Fauna: Paracheirodon axelrodi x30, Otocinclus affinis x8,Caridina japonica x8, Crossocheilus siamensis x3


Link 16.11.2006 :: 09:32 Komentuj (4)


Poecilia reticulata

Moja rybka, od zawsze :) Ma już jakieś dwa lata i przeżyła najgorsze dni w moich zbiornikach, ale dalej żyje i czuje się dobrze. Partnerki nie ma, ponieważ każda ginęła w niewyjaśnionych okolicznościach ;)

Nazwa łacińska: Poecilia reticulata
Nazwa powszechna: Gupik pawie oczko
Występowanie: Północna część Ameryki Południowej
Usposobienie: łagodne, nadaje się do zbiorników wielogatunkowych
Rozmiar: 3-5 cm 9zależnie od płci)
Warunki hodowli: temp. 18-23 C, pH ok. 7.


Link 17.11.2006 :: 20:35 Komentuj (4)


Manten Stone

Poświęciłem gwiazdkowe prezenty (standardowe bokserki, skarpety i kapcie) i wybrałem coś innego ;)Coś na co miałem już kiedyś chrapkę.

Do czego to doszło, żeby na święta sprawiać sobie kamole :) Trzeba mieć nierówno pod sufitem, ale niech mnie kołem łamią… warte są siebie :)



Link 21.11.2006 :: 11:45 Komentuj (3)


Iriatherina werneri

Wybrałem się do kolegi i trochę napstrykałem fotek. Zbiornik taki sobie, ale za to rybki fajne. Zastanawiam się, czy oto właśnie takie nie zagoszczą w mojej 65-tce ;)

Nazwa łacińska: Iriatherina werneri.
Nazwa powszechna: Promienniczka Wernera.
Występowanie: Azja i oceania: centralno-wschodnia część Nowej Gwinei oraz północna Australia.
Usposobienie: łagodne, nadaje się do zbiorników wielogatunkowych.
Rozmiar: 3-5 cm (zależnie od płci).
Warunki hodowli: temp. 26-30 C, pH 6-8.


Link 26.11.2006 :: 15:36 Komentuj (0)


Zbiornik: 90x45x45 Opti ~ 180l
Filtracja: Tetra EX700 + AC 200
Oświetlenie: 1x39W T5 SYLVANIA AQUASTAR, 1x39W/860 T5 SYLVANIA LUXLINE PLUS, 2x24W/865 T5 PHILIPS MASTER
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 12 ml PG Hydro Mineral + 8 ml TMG + 6 PG Ferro + 5 ppm N + 7 ppm K + 0,25 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 3,5 ml TMG + 6 mml PG Ferro + 1 mml PG Makro.
Flora:Taxiphyllum alternans, Vallisneria nana, Microsorum pteropus 'narrow'/'needle leaves', Glossostigma elatinoides, Eleocharis acicularis, Cryptocoryne wendtii 'Green'
Fauna: Paracheirodon axelrodi, Otocinclus affinis,Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Link 03.12.2006 :: 09:51 Komentuj (1)


złap mnie... jeśli potrafisz ;)

Nowa partia Amano dotarła, ale dwie wyszły w nocy na spacer i pożegnały się z życiem :(


Link 08.12.2006 :: 20:36 Komentuj (2)


Lilaeopsis brasiliensis w zbiornikach holenderskich i nature. Tu na fotografii powyżej, zastosowany w moim starym zbiorniku.


Lilaeopsis brasiliensis jest kolejną rośliną trawnikową jaką miałem przyjemność uprawiać w swoim zbiorniku. Pochodzi z Ameryki Południowej a ściśle mówiąc (tak jak wskazuje nazwa) z Brazylii. Roślina z rodziny Apiaceae osiągająca rozmiar od 3 do 6 cm, ale z własnego doświadczenia wiem, że te granice mogą znacząco ulec zmianie. Jest trudną w uprawie rośliną i wymagającą mocnego oświetlenia (min. 0,6W/l) oraz nawożenia CO2. Przy zapewnieniu jej mocno „wyśrubowanych” warunków potrafi przyspieszyć swój wzrost i stworzyć w naszym zbiorniku piękny i naturalny trawnik. W jednym i tym samym zbiorniku, zależenie od oświetlenie i miejsca w jakim jest posadzona, jej wysokość może się znacząco różnić. W miejscach zacienionych dorastała u mnie nawet do 10 cm wysokości.
Potrzebuje mocnego nawożenia N i K, zaś bez P roślina jest w stanie się obejść. W swoim zbiorniku zrezygnowałem z nawożenia P (fosfor).

Lilaeopsis brasiliensis posiada ciemno zielone listki w kształcie „miecza”. Na dole przy podłożu zwężone a u góry, przy końcu listka rozszerzone.





Tu na zdjęciu pokazane są dwie odmiany Lilaeopsis. Lewa strona to L. novae-zealandiae zaś prawa to L. brasiliensis. Jednak niestety są to dwie różne uprawy (Tropica i najprawdopodobniej Plantis) i trudno powiedzieć czy L. novae-zealandiae to naprawdę jest on. Nie pasuje mi kształt jego listków oraz ich wielkość, ale możliwe, że jest to roślina z uprawy emersyjnej i po zasadzeniu wykształci całkiem inne listki.





Lilaeopsis brasiliensis jest powszechnie stosowaną rośliną w zbiornikach holenderskich oraz nature, jednak stosując go w swoich zbiornikach należy się liczyć z tym, że usunięci go przy zmianie aranżacji może doprowadzić do restartu zbiornika, ponieważ wykształca on bardzo gęsty i zwarty system korzeniowy, przez co ciężko go wyrwać nie podnosząc przy tym całego podłoża. Dzięki swoim rozmiarom, czyli niskiej wysokości oraz ładnemu kolorowi jest bardzo często stosowany w zbiornikach T. Amano. A tu mamy tego przykłady:






Zdjęcia zaczerpnięte z www.adaeuro.com
Lilaeopsis brasiliensis nadaje się do upraw emersyjnych.



Hodowla ryb sumokształtnych w zbiornikach z Lilaeopsis brasiliensis.



Jeżeli w naszym zbiorniku dno jest w większości porośnięte niskopiennymi gatunkami roślin, które przykrywają dno, hodowla ryb z rodzaju sumokształtnych jest całkowicie wykluczona.

Są to ryby, które pobierają pokarm z dna zbiornika i jeżeli zarośnie ono roślinnością to są odcięte od pożywienia. Oczywiście można podawać różnego rodzaju pastylki pokarmowe dla ryb dennych, ale doprowadzi to w szybkim czasie do degradacji tej roślinności w naszym zbiorniku. Nie zjedzony pokarm zaczyna gnić, pociągając za sobą cały łańcuch zdarzeń, który bardzo często prowadzi do rozwoju glonów.
Na zdjęciu możemy zobaczyć przykład złego działania roślinności (Lilaeopsis brasiliensis) na zdrowie Kirysa Pstrego. Ryba jest niedożywiona, przez co niestety zdechła w parę tygodni po zrobieniu fotografii.
Nie polecam również ryb z gatunku Botia, ponieważ będziemy mieli z nimi również dużo problemów.


Corydoras paleatus



Link 09.12.2006 :: 10:51 Komentuj (0)




Pistia stratiotes (ale jaka owłosiona :D )

Przypałętała się jednym razem i tak sobie rośnie gdzieś na peryferiach 180l. Nie zwracałem na nią uwagi, ale jak widać niekiedy trzeba i warto!
Opis może jakiś wstawię, ale na pewno nie będzie on zbyt obszerny.



Dziwne... mój Kodak powinien ściągać makro z 12 cm a jak widać radzi sobie nawet z 2-3 cm.


Link 18.12.2006 :: 20:03 Komentuj (1)


Rotala Vietnam

Dzięki uprzejmości Arkadiusza O. wpadła mi ostatnio bardzo ciekawa oraz nietypowa roślina. Rotala Vietnam, niezwykle rzadka i ciężko spotykana w Polsce roślina z rodziny Lythraceae (ale pewnie już niedługo).
Podobna do Rotali Wallichii, ale jednak różniąca się od niej znacząco. Niestety tych różnic nie jestem w stanie jednoznacznie określić, ponieważ tą drugą miałem okazje tylko oglądać a nie uprawiać.
Została wprowadzona do akwarystyki przez japońską firmę Rayon Vert (wg. źródła APC) i może być uprawiana emersyjnie.



O samej uprawie niewiele mogę napisać, ponieważ trafiła do mnie zaledwie 2 tygodnie temu i od razu bardzo dobrze się zadomowiła. Z pięciu pędów jakie dostałem, wszystkie się przyjęły i przez owe dwa tygodnie urosły ok. 30 cm. Średni przyrost tygodniowy (15 cm) świadczy o tym, że jest to, mimo swojego pięknego wyglądu niezwykle prosta w uprawie roślina. Parametry utrzymywane w zbiorniku to ok. : pH 6.6; KH 2; NO3 10-15; PO4 0,3. Są to oczywiście szacunkowe dane ponieważ ostatnio rzadko co sięgam po jakiekolwiek testy ;)
Zapewne do wytworzenia swojego różowo-złoto-żółtego koloru (albo innego, bo sam nie jestem w stanie jego określić) potrzebuje znacznych ilości żelaza, ale niestety nie mirzę go, więc nie jestem w stanie powiedzieć jakich dokładnie. Dawki należy dobrać osobiście obserwując roślinę i jej barwę.

Trudno mi powiedzieć do jakiego typu zbiorników nadaje się Rotala Vietnam, ale myślę, że holendry były by najbardziej odpowiednie.

Sama roślina to jedna wielka niewiadoma dla mnie i jeżeli warunki pozwolą, to postaram się ją dłużej zachować w swojej 180-tce.

Link 21.12.2006 :: 14:09 Komentuj (6)


Mikołaj też wie co dobre ;)

Wszystkiego najlepszego, zdrowych i wesołych świąt, oraz szczęśliwego nowego roku.
Oby kolejny rok był jeszcze lepszy jak ten mijający a nasze zbiorniki dalej były piękne i wolne od glonów :)

Tomek


Zabrania się kopiowania oraz przetwarzania wszelkich materiałów z tej strony bez zgody i wiedzy autora.
Copyright by Tomasz Zawół. All rights reserved.