Powrót do naturaqua.fotoblog.pl naturaqua at ownlog '06
Link 03.01.2007 :: 20:12 Komentuj (3)


Vallisneria nana

Vallisneria nana roślina z rodziny Hydrocharitaceae, jeden z najrzadziej spotykanych Nurzańców w Polsce. Roślina tylniego planu, tworząca po pewnym okresie czasu, ładną „ścianę” porastającą tył zbiornika. Nadaje się także do dekoracji bocznych ścian, np. zasłaniających elementy wyposażenia zbiornika, takie jak filtr, grzałka, itp.
Jest najbardziej atrakcyjnym nurzańcem ze względu na swoje cienkie, długie, proste i ciemno zielone liście.
Została odkryta w północnej Australii i w swoim macierzystym środowisku jej liście nie są tak długie jak w akwarium i osiągają do 15 cm. W zbiornikach dzięki odpowiedniemu nawożeniu, jej liście potrafią osiągać nawet 50-70 cm długości (u mnie do 60) i do 5mm szerokości.
Na zdjęciu porównanie dwóch liści rośliny z tej samej rodziny. U góry Vallisneria nana a zu dołu Vallisneria Torta.



Vallisneria nana rozmnaża się przez rozłogi i przy odpowiednich warunkach potrafi poryć tył zbiornika w niespełna pół roku (zależnie od wielkości). Jest łatwa w uprawie i toleruje cały wachlarz warunków w zbiorniku, ale dla zapewnienia szybkiego wzrostu, oczywiście potrzebuje mocnego światła. Przy sadzeniu i przesadzaniu tej rośliny należy szczególnie uważać, ponieważ roślina ta lubi gubić liście, które bardzo łatwo się odłamują.

Vallisneria nana w wyższych partiach ma tendencję do pokrywania się glonem z rodzaju zielenic (kropki), ale jest to w głównej mierze związane z ogromna ilością światła jaka dociera do kładących się na tafli wody liści.

Roślina ta nadaje się zarówno do zbiorników nature, jak i do holenderskich. Niżej na fotografii w mojej kompozycji (przed liftingiem).




Vallisneria nana potrafi także rozmnażać się ge-neratywne, ale występuje ono w mocno oświetlonych zbiornikach i polega w wielkim skrócie na kwitnięciu tej rośliny. U mnie w zbiorniku Vallisneria nana zakwitała po ok. pięciu miesiącach, wypuszczając ponad wodę wiele kwiatów, które niestety nie okazały się różami lub innymi ładnymi bratkami :)
Niestety nie chce mi się bawić w zapylanie kwiatków, więc nie sprawdzę do końca jak i na czym polega rozmnażanie ge-neratywne, ale jeżeli przez przypadek uda mi się w ten sposób rozmnożyć tą roślinę to nie omieszkam zamieścić fotek ;)



Polecam tą roślinę wszystkim, którym znudziły się już łodygowce w tylnim planie i poszukują czegoś innego, co pomoże stworzyć większą głębię w zbiorniku i jednocześnie przysłoni tło, tworząc mroczny i zarazem piękny klimat.

Link 11.01.2007 :: 19:20 Komentuj (4)


Aqua Medic Regular – czyli dwustopniowy reduktor ciśnienia. Recenzja.


Niedawno dotarł do mnie, długo oczekiwany nowy reduktor ciśnienia do wysokociśnieniowej butli CO2. Stary, powszechnie znany jak „reduktor z rotomanometrem, Ar/CO2” zaczął przeciekać na zaworze bezpieczeństwa i mimo prób dokręcenia śruby i naprawy, nadawał się jedynie na złom!
Z początku wybór padł na reduktor Sery, ale jego zabójcza cena zmusiła mnie do zakupu tego oto, trochę tańszego Aqua Medica.

Dwustopniowość redukcji w tym modelu polega na zmniejszeniu ciśnienia do wartości bezpiecznych, przy których inny osprzęt podłączony w szeregu, nie zostanie rozerwany. Pierwszy raz ciśnienie redukowane jest w samym reduktorze i zbijane do wartości 1-2 bar (redukcja stała), zaś drugi stopień redukcji to wewnętrzny zaworek igiełkowy, pozwalający na ustawianie bardzo małych przepływów z niesamowitą dokładnością.

Reduktor Aqua Medic posiada dwa manometry, pierwszy wskazuje ciśnienie w butli, zaś drugi ciśnienie robocze (po zredukowaniu). Szczerze powiedziawszy ten drugi manometr, dla zastosowań w akwarystyce nic nie daje i równie dobrze mogło by go tam nie być, ale ta sama sprawa tyczy się rotomanometru w reduktorach Ar/CO2, który kompletnie jest nieprzydatny i przy tak małych przepływach nie jest w stanie nic wskazać ;) Ale jak już jest, to przynajmniej wizualnie reduktor lepiej wygląda ;)

Reduktor Aqua Medic jest w całości chromowany, jest mały i poręczny, a jedną z największych jego zalet jest łatwość montażu, do którego nie potrzeba żadnych kluczy. Pierścień do montażu reduktora do butli jest okrągły i chropowaty, dzięki czemu dokręcamy go ręką uzyskując całkowitą szczelność zestawu.

Kolejną zaletą jest łatwość regulacji. Z doświadczenia wiem jak długo trzeba było siedzieć nad reduktorem Ar/CO2, żeby ustalić zadowalający nas przepływ. W tym, byłem mocno zaskoczony, gdyż zaworek reaguje niemalże natychmiast zmieniając przepływ. Ustalenie dozowania CO2 do zbiornika 65l zajęło mi mniej niż minutę, przy czym ani razu nie musiałem regulować od nowa odkręcając zaworek a następnie przykręcając go, tak jak to miało miejsce w reduktorze Ar/Co2.

Kolejnym udogodnieniem jest sposób mocowania (podłączenia) wężyka. Dzięki bardzo fajnej i zgrabnej nakrętce zaciskowej, nie trzeba było go podgrzewać i wciskać na siłę.

Ogólnie sam sposób montażu oraz pierwsze uruchomienie przebiegło bezproblemowo. Reduktor zdaje się być trwały i długowieczny :) ale akuratnie to, będę mógł potwierdzić dopiero za jakiś czas. To już mój trzeci reduktor i po dwóch pierwszych, które nie do końca spełniły moje wymagania, mam nadzieję, że w końcu trafiłem na ten odpowiedni ;)
Mimo swojej ceny, myślę, że jest siebie wart a przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Czas pokaże co będzie dalej…

Link 13.01.2007 :: 10:33 Komentuj (3)


Mała zajawka ze świeżej 65-tki ;)

Zbiornik: 60x30x36 ~ 65l
Filtracja: Eheim Ecco 2234
Oświetlenie: 3x18W T8 Philips 965
CO2: wysokociśnieniowa butla 6kg + Aqua Medic regular + zaworek elektromagnetyczny + dyfuzor Eheim (12h).
Parametry: pH 6.6, NO3 5-10, reszta???
Podłoże: ADA: Aqua Soil Amazonia, Power Sand Special S, Tourmaline BC, Sarawak Sand.
Chemia: Green Brighty Step 1, Brighty K, ECA, Green Brighty Special Lights w dawkach jeszcze nieustabilizowanych.
Elementy dekoracji: Manten stone.
Flora: …
Fauna: Tanichthys albonubes, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Spodziewałem sie więcej po tych produktach i szczerze powiedziawszy do takich samych efektów można dojść używając trochę tańszej chemii. Podłoże faktycznie jest dobre i bardzo dobrze stabilizuje zbiornik, ale nawozy jak na razie nie zachwycają mnie. Mam problemy z wybarwieniem pewnych roślin a inne nie chcą mi się płożyć, ale na wnioski jeszcze za wcześnie, więc nie będę się rozpisywał…


Link 31.01.2007 :: 21:52 Komentuj (8)
Zgodnie z obietnicą poprawy (ponieważ były skargi) wracam do akwarystyki. Trochę mnie nie było, ale miałem podbramkową sytuację i nie miałem czasu na nic. Zbiorniki podupadły, blog bez aktualizacji, czyli kicha na całej linii, ale teraz może będzie lepiej.
Oto kolejny opis gatunku poparty własnymi doświadczeniami oraz przemyśleniami. Oceny i komentarze mile widziane.


Microsorum pteropus ‘narrow’ w zbiornikach roślinnych oraz Nature.

Microsorum pteropus odmiana ‘narrow’ roślina z rodziny Polypodiaceae. W naturalnym środowisku występująca w Azji. Jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych roślin w akwarystyce, występująca w każdym sklepie zoologicznym i uprawiana przez niemal każdego akwarystę.
Odmiana ‘narrow’ (ponieważ tą się zajmę) różni się od zwykłego Microsorum pteropus głównie kształtem liści. U ‘narrow’ są one dłuższe i węższe przez co jest o wiele bardziej atrakcyjniejszy i wygląda o wiele lepiej od zwykłego Microsorum.
Jest prostą w uprawie rośliną, nie sprawiającą wiele problemów i gdy zapewnimy jej odpowiednie warunki do rozwoju, szybko rozrasta się tworząc piękne skupisko formujące wielka kulę.


Tu na fotografii około 8 miesięczne okazy jakie udało mi się wychodować ;)

Microsorum pteropus ‘narrow’ jako roślina czerpiąca większość substancji odżywczych przez korzenie nie toleruje sadzenia w podłożu. Po takim posadzeniu jej liście szybko czernieją a sama roślina zaczyna się rozpadać. Najbardziej odpowiednim sposobem sadzenia jej, jest przyczepienie do korzenia za pomocą gumki, nici syntetycznej, bądź też plastikowej opaski zaciskowej. Można równie dobrze przyczepić ja do kamienia, kokosa lub innego elementu dekoracji w zbiorniku.
Z własnego doświadczenia wiem, że Microsorum pteropus ‘narrow’ potrzebuje sporo mikroelementów, ponieważ przy ich braku liście zaczynają brązowieć i zaczynają wypadać w nich dziury. Tyczy się to zarówna starych jak i młodych liści, młode liście bardzo często wtedy wykazują objawy chlorozy, które mogą być mylone z brakiem żelaza. Microsorum pteropus ‘narrow’ jako roślina „cienia” nie lubi mocnego oświetlenia i gdy będzie ono zbyt mocne, bardzo szybko może się okazać, że nawet przy odpowiednich parametrach wody roślina będzie blada, żółta, nie wybarwiona a nawet przypalona. W moich zbiornikach najpiękniejsze oraz najbardziej zielone grupy Microsorum występują zawsze w niskich partiach zbiornika rosnąc w częściowym cieniu.



Bardzo często zdarza się, że Microsorum pteropus ‘narrow’ ma ciemnozielone końcówki liści, tak jak na fotografii poniżej. Jest to bardzo częsta przypadłość tej rośliny i wiążąca się z jakimś niedoborem, ale jak do tej pory nie udało mi się tego rozszyfrować i trafić o jaki pierwiastek chodzi. Bardzo częstym wytłumaczeniem z jakim się spotkałem jest twierdzenie, że „ta roślina tak ma…” i dlatego nie znając pełnej odpowiedzi sam przy tym twierdzeniu pozostanę.


Fotografie przedstawiające liście z prawidłowym zakończeniem oraz z nieokreślonym niedoborem, opisanym wyżej.

Rozmnażanie.

Microsorum pteropus ‘narrow’ rozmnaża się przez wypuszczanie młodych sadzonek na starszych liściach rośliny matecznej. Bardzo często ten stan jest mylony z niedoborem lub chorobą rośliny, ponieważ zalążki nowej rośliny przypominają czarne plamki, które świadczą o tym że roślina jest już zdolna do samodzielnego rozmnażania. Z czasem na liściach zaczynają pojawiać się mikroskopijne sadzonki, które w kilka tygodni przeradzają się w młode rośliny zdolne do samodzielnego życia.
Niestety mając piękny i rozrośnięty krzak rozmnażanie staje się niepożądane, ponieważ młode sadzonki obciążają liście rośliny matecznej wysysając z niej substancje odżywcze doprowadzając do ich obumierania. Wtedy należy zatrzymać ten proces a chcąc to zrobić i zachować starą roślinę w nienaruszonym stanie, należy odrywać młode sadzonki tuż po pojawieniu się młodych listków.




Pierwsza fotografia przedstawia czarne plamki oznaczające gotowość rośliny do rozmnażania się a druga przedstawia już wykształconą sadzonkę na listku rośliny matecznej.

Microsorum pteropus ‘narrow’ w stylu Nature.

Microsorum pteropus ‘narrow’ jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych roślin w stylu Nature przez co nie sposób jest mi sobie wyobrazić dobrego i chwytającego za serce zbiornika w tymże stylu, i nieważne czy jest to czyste Nature, czy Ryuboku bądź też Mizube.
Do małych zbiorników np. 60x30x36 jest to najbardziej odpowiednia odmiana, doskonale pasująca rozmiarem, nie obciążająca zbytnio całej aranżacji i nie przytłaczająca jej, ale już do większych zbiorników konieczne staje się zastosowanie innej, o wiele trudniej dostępnej, piękniejszej oraz bardziej pasującej do tego stylu odmiany Microsorum pteropus ‘narrow’ zwanej Thin-Leaf, Java Fern bądź też needle leaves.


Oto krzaczek jaki zagościł u mnie w zbiorniku i powoli odchorowuje i aklimatyzuje się (piękny ;) )

W sumie nie jest to odmiana samego ‘narrow’, ale kolejna odmiana całego gatunku Microsorum, która posiada jeszcze dłuższe i cieńsze listki od Microsorum pteropus ‘narrow’, których długość dochodzi nawet do 30 cm.
Fotografia poniżej przedstawia różnice w kształcie liści pomiędzy tymi odmianami. Z lewej Java Fern a z prawej ‘narrow’.



Uprawa tej odmiany niczym się nie różni od uprawy zwykłego ‘narrow’, ale z tego co zauważyłem jest o wiele bardziej kapryśna. Wygląd, kształt, długość i szerokość liści zależy w głównej mierze od warunków, oświetlenia i miejsca w którym rośnie. Jako królowa wśród roślin akwariowych musi mieć także swoje kaprysy i gdy ją posadzimy na otwartej przestrzeni i z żadnej strony nie otoczymy innymi roślinami straci swój piękny i naturalny wygląd. Jej liście skrócą się a roślina utworzy kulę, ale gdy posadzimy ją w nietypowym miejscu, gdzieś między korzeniami, w zagłębieniu lub ograniczymy ją z jednej lub wielu stron roślinnością stanie się największą atrakcją w naszym zbiorniku. Jej liście staną się długie, wąskie oraz niejednokrotnie poskręcane tworząc piękny i naturalny pejzaż w zbiorniku.
Tą odmianę rozpowszechnił oraz doprowadził do miana ikony w akwarystyce T. Amano stosując ją bardzo często w swoich aranżacjach.
Poniżej przykłady zbiorników ADA z zastosowaniem Java Fern.






Zdjęcia zaczerpnięte z www.adaeuro.com

Wszelkie niezgodności w tekście ze stanem faktycznym proszę kierować do autora tekstu, czyli do mnie ;) Artykuł był pisany na kolanie, więc mogło mi się coś pomieszać.



Link 05.02.2007 :: 20:12 Komentuj (6)






Krewecie w kadrze ;) Nudziło mi się i popstrykałem sobie i odkurzyłem aparat :)


Link 25.02.2007 :: 18:13 Komentuj (3)
Kolejny wpis, teraz w DIY... trochę odbiegający od tego co lubię pokazywać, ale niezmiernie ważny dla samego funkcjonaowania zbiornika ;)
Szafka pod zbiornik 90x45.



Ten opis powinienem zacząć od poprzedniego projektu szafki pod zbiornik 60x30, ponieważ to on stał się motorem powstania tej szafki.
Ze względu na alergię dziecka byłem zmuszony do przeniesienia mojej salonowej 65-tki w inne miejsce, ale że nie było gdzie go postawić to musiała powstać nowa szafka. Jak już powstała to znacznie odbiegała wyglądem od tej pod 180l, więc byłem zmuszony dopasować jej wygląd do nowej.
Zarówno pierwsza jak i druga szafka ma te same rozwiązania konstrukcyjne i opiera się na projekcie szafek ADA (z małymi różnicami).
Ze względu na moje zboczenie wytrzymałościowe (zawsze wjeżdżając na most zastanawiam się czy się nie zawali) nie zdecydowałem się na zrobienie szafki z samych płyt meblowych i użyłem stalowego stelaża.
Stelaż zrobiony jest z profili stalowych o przekroju 20x30mm, całość jest własnoręcznie zespawana i pomalowana.
Zdecydowałem się także odbiec od oryginalnego projektu i wykonać szafkę o innej wysokości. Standardowa wysokość 70 cm wydawała się dla mnie za mała i zwiększyłem ją do 100 cm. Po prostu siadając przed zbiornikiem na swoim krzesełku wolę mieć zbiornik centralnie przed sobą a nie poniżej a jeżeli chodzi o sama pielęgnację nie mam z nią żadnych problemów.

Niżej projekt stelaża oraz foto nauki spawania ;)






Na całość zostały przykręcone płyty wiórowe i meblowe. Płyty były mocowane wkrętami zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz. Całość po skręceniu została wyszpachlowana, wyrównana i pomalowana farbą wodorozcieńczalną o wdzięcznym kodzie s4030.



Cała elektryka składa się z siedmiu gniazd (natynkowych) i oświetlenia 1x18W T8. Gniazda są podłączone w dwa obwody tak aby przy podmianie wody swobodnie, jednym wyłącznikiem można było odłączyć filtry i grzałkę pozostawiając włączone oświetlenie zbiornika.



Całość elektryki jest jeszcze do dopieszczenia ze względu na brak UV-ki (która już jedzie) oraz ze względu na krótkie przewody od oświetlenia.
Oszczędziłem wam fotek z budowy, bo nie wyglądało to za ciekawie i było trochę brudno.

Koszt całego projektu:
1. Profile stalowe 60 zł
2. Płyty meblowe ??? (miałem swoje)
3. Wkręty, zawiasy 15 zł
4. Oświetlenie 30 zł
5. Inna elektryka 40 zł
6 Farba, szpachla 50 zł
7. Pomoc Bartka…….. bezcenna. Dzięki. :lol:

Czyli ok. 200 zł, nie licząc płyt, ale przecież zawsze znajdzie się w domu jakiś mebel do rozebrania ;)

Link 01.03.2007 :: 08:56 Komentuj (1)



Zbiornik: 65x35x25 ~56l
Filtracja: AC 200
Oświetlenie: 2x18W T8 Philips 965
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 15l tygodniowo + TMG + własne makro.
Flora: Microsorum pteropus 'narrow', Microsorum pteropus 'Windelov', Hemianthus callitrichoides, Eleocharis acicularis, Vallisneria Torta, Vesicularia dubyana.
Fauna: Otocinclus affinis, Caridina japonica, Crossocheilus siamensis

Link 01.03.2007 :: 08:57 Komentuj (1)



Fotka trochę nie ostra, ale warta pokazania ;)


Tanichthys albonubes

Niezwykle piękna i ruchliwa ryba. Posiada swój charakter i potrafi cieszyć zarówno wyglądem jak i zachowaniem. Starcia samców, stroszenie się przed sobą a także zaloty sprawiają, że chce się na nie patrzeć.
Polecam wszystkim, którzy mają problem z dostępem do bardziej wyszukanych gatunków ryb a znudziły im się już stada neonów bezsensownie pływających po zbiorniku.

Nazwa łacińska: Tanichthys albonubes
Nazwa powszechna: Kardynałek chiński
Występowanie: Chiny oraz Wietnam
Usposobienie: łagodne, nadaje się do zbiorników wielogatunkowych
Rozmiar: 3-4 cm zależnie od płci)
Warunki hodowli: temp. 17-22 C, pH ok. 7.


Link 02.03.2007 :: 12:58 Komentuj (1)


Fotografowanie akwarium od strony technicznej (czyli tej gorszej ;)

Wiadome jest, że udana aranżacja zapada nam w pamięć i często lubimy ją wspominać, zwłaszcza gdy już ja zlikwidujemy, ale wiadomo też, że nasza pamięć jest zawodna i niekiedy bardzo krótka, dlatego też równie ważnym elementem aquascaping-u jest utrwalenie tego co stworzyliśmy i oczywiście w tym momencie przychodzi nam z pomocą najzwyklejszy aparat fotograficzny.
Zrobienie dobrej fotografii zbiornika to wielki wyczyn, ale warto jest temu poświęcić odrobinę czasu i chęci, aby później patrząc na zdjęcie nie bić się w piersi i krzyczeć w niebiosa „czego tak ciemno” ;)
W tym artykule nie będę się zajmował stroną czysto fotograficzną (czasy, przysłony, ISO, itp…), ponieważ żaden ze mnie fotograf i o tym powinien pisać kto inny. Zajmę się tą czarną robotą, którą trzeba odwalić przed naciśnięciem spustu migawki.
Niekiedy są to błahe rzeczy, ale to właśnie one najczęściej psują efekt końcowy.

A więc zaczynamy:

1. Czystość szyb.
Oczywiście jest to najważniejsza rzecz przy fotografowaniu zbiorników, bo nic tak nie psuje efektu jak centralnie wyśrodkowany zaciek na przedniej szybie ;) Ale zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne powierzchnie szyb są równie ważne. Szyby od wewnątrz należy czyścić min. dzień przed robieniem fotografii, ponieważ filtr musi mieć czas na wyłapanie wszystkiego tego co my zeskrobiemy. Zewnętrzne szyby czyścimy tuż przed samą sesją, dzięki czemu nie zachlapiemy ich przypadkiem i nie będziemy musieli kilkakrotnie ich czyścić.

2. Tafla wody.
Równie ważnym elementem jest czystość tafli wody. Usuwamy z niej wszystkie szczątki pływające a gdy mamy problem z warstwą białkową, bądź kurzem należy o tym pomyśleć o wiele wcześniej. Najszybszym sposobem na usunięcie zanieczyszczeń z tafli jest podpięcie filtra powierzchniowego (skimmera) min dzień wcześniej. Dzięki niemu w ciągu 24h będziemy mieli piękną i lśniącą taflę, gotową do sfotografowania.
Innym sposobem jest użycie specjalnego lekkiego węgla, który dzięki swoim własnościom absorpcji powinien usunąć nam oleisty nalot i kurz, ale jest to gorsze rozwiązanie ze względu na czas, który może wynieść nawet tydzień, a efekt nie zawsze będzie dla nas zadawalający.

3. Rurki i wewnętrzne elementy wyposażenia.
Usuwanie rurek, itp. stało się już powszechną czynnością i nie będę się rozpisywał, dlaczego to robimy, ale zwrócę tu uwagę na ważny czynnik związany z tym szaleństwem.
Jak wiadomo cała ta technika „siedzi” w naszych zbiornikach przez okrągły rok i o ile pamiętamy o czystości rurek to o innych dyfuzorach, grzałkach zapominamy. Wyciągając ze zbiornika te elementy bardzo często uwalniamy do kolumny wody całe tumany kurzu, nalotu i tego wszystkiego co zbierało się na przyssawkach. Jest to denerwujące, ponieważ pogarsza to przejrzystość wody i pozostawia w niej ciężkie do usunięcia drobiny.
Najlepszym rozwiązaniem tego problemu jest wstępne czyszczenie wszystkich rurek i innych elementów, które będziemy usuwać do fotografii. Robimy to dzień wcześniej, dzięki czemu podczas ich wyciągania na następny dzień nie zmącimy wody i nie zabrudzimy przy tym tafli, która jest bardzo czuła na każde zabrudzenie.

4. Plaża i kamienie.
Jeżeli stworzyliśmy w zbiorniku piękną plażę i wzięliśmy sobie na kark wielki problem z utrzymaniem jej w należytej czystości, to powinniśmy taką też ją zachować na fotografii. Czyszczenie jej z zalegającego żwiru, szczątek roślin i uformowanie w taki sposób jak sobie zaplanowaliśmy to priorytet.
Formowanie ma na celu wprowadzenie poprawek, które są potrzebne po krewetkach, które w piękny sposób potrafią zmienić nam topografię naszej pięknej plaży :)
Kamienie to już trochę mniejszy problem, ponieważ przy odpowiednich warunkach nie pokryją się glonem i nic z nimi nie będziemy musieli robić, ale jeżeli ich wygląd odbiega znacząco od ich naturalnego piękna należy je wyczyścić, np przy użyciu szczoteczki do zębów :) No i oczywiście wszystkie te czynności winniśmy robić dzień wcześniej!

5. Ostateczna przycinka roślin.
Jak wiadomo w naszych zbiornikach nic nie stoi w bezruchu, rośliny rosną rozrastają się i niekiedy ich przyrost staje się niepotrzebny i chcielibyśmy go zatrzymać, ale tego się nie da zrobić. Nawet rośliny tego samego gatunku, przycięte w tym samym czasie nie rosną równo i może zdarzyć się, że któryś pęd będzie odstawał od innych i po o właśnie potrzebna jest nam ostateczna przycinka. Robimy ją oczywiście dzień wcześniej, usuwając wszystko to co psuje nam efekt. Dobrym rozwiązaniem jest robienie próbnych fotek, które pokażą nam co odstaje i co należy usunąć.

6. Tło.
Zależnie od tego jaki kolor zastosujemy, należy zwracać uwagę na kilka elementów w tym punkcie.
Przy zastosowaniu czarnego tła nie ma przeproś. Musi być ono równe, czyste i bez żadnych zagięć, ponieważ będzie to wszystko widoczne na fotografii… w przeciwieństwie do białego, które odpowiednio podświetlone gubi wszystkie niedoskonałości. Czarne tło przyklejamy do szyby taśmą tak aby zakryć górną krawędź szyby, pozwoli to nam na częściowe usunięcie smugi powstającej na styku tafli wody i tylnej szyby. Białe zaś najczęściej oddalamy od zbiornika aby umożliwić sobie podświetlanie go w różnych kombinacjach.
Oczywiście są to domowe sposoby na tło i nie będę się tu zajmował profesjonalną zabawą w stylu Amano, bo i tak niewiele osób ma takie możliwości jak On.

7. Pokrywa i lampa wisząca.
Osobiście przed fotografowaniem podnoszę całą pokrywę i stawiam ją na listewkach tak aby odsłonić górną krawędź zbiornika. Jest to ważne, ponieważ nie skracamy przez to zbiornika i możemy się pokusić o fotografię wraz z obramowaniem (przekrój szyb) i falą na tafli wody. Takie fotografie są bardzo ciekawe, ale także uciążliwe w obróbce i dlatego rzadko co decyduje się na takie rozwiązanie.
Jeżeli chodzi o lampy wiszące to jedyną możliwością jest tu manipulacja wysokością i położeniem, tak aby odpowiednio mocno i w pełni doświetlić zbiornik.
Wraz z zabawą z oświetleniem można stosować różnego rodzaju osłony kartonowe, itp. tak aby nie oślepiać wzroku i samego aparatu a czy to ma jakiś większy wpływ na samą fotografię to sam nie wiem ;)
Jest jeszcze jedna ważna sprawa związana z oświetleniem o której należy wspomnieć.
Wszystko co jest związane z przygotowaniem zbiornika do fotografowania najlepiej jest robić z minimalnym oświetleniem i oczywiście min godzinę po zgaszeniu świateł a załączanie całego zestawu oświetleniowego powinno mieć miejsce tuż przed samym fotografowaniem. Jest to związane oczywiście z bąblowaniem, które potrafi pięknie zamazać naszą fotografię. Bąblujące rośliny w połączeniu ze stosunkowo długimi czasami jakie musimy stosować prowadzi do powstawania pionowych smug, bardzo widocznych i trudnych do usunięcia.

A więc podsumowując, jest tego trochę i trzeba temu poświęcić trochę czasu (min jeden dzień do tyłu), ale efekt na pewno wynagrodzi nam nasze cierpienia. Osobiście jestem w trakcie wywoływania zdjęć poprzednich zbiorników i muszę przyznać, że sprawia mi to wielką przyjemność. Fotografia na monitorze to 25% tego co na papierze fotograficznym, więc do dzieła… (jutro foto 65l :), jak zdążę obrobić! ).


Link 04.03.2007 :: 19:10 Komentuj (3)
Nowy projekt, nowe wyzwania...


Witam.

W końcu mogę przedstawić projekt nad którym męczę się od grudnia 2006r. Zeszło mi z nim trochę, ale nie chciałem pokazywać wcześniej czegoś z czego nie byłem w pełni zadowolony… a przyznaję, że było wiele momentów zwątpienia :)



Na pierwszy rzut oka zarys projektu może przypominać iwagumi, ale nic bardziej mylnego. Jest to klasyczne nature - miłe, przyjemne i kojące zmysły ;)











Nie ma co ukrywać, że zbiornik nie był bezproblemowy jakby się to mogło wydawać. Przeżył dwie inwazje nitek, jedną sinic, ale udało mi się go wyprowadzić i w miarę ustabilizować.
W obecnej chwili przeżywa okres prosperity, glonów brak a wszystko rośnie jak na drożdżach. Jedynie mech sprawia problemy i nie jest taki jaki powinien być.
Aranż wystartował z odrobinę inną dekoracją i w trakcie rozwoju zmieniłem ją delikatnie. Dzięki właśnie tym zmianom jestem z niego bardzo zadowolony… jak z żadnego innego projektu.
A oto fotografia finalna.



Zbiornik: 60x30x36 ~ 65l
Filtracja: Eheim Ecco 2234
Oświetlenie: 3x18W T8 Philips 965
CO2: wysokociśnieniowa butla 6kg + Aqua Medic regular + zaworek elektromagnetyczny + dyfuzor Eheim (12h).
Parametry: pH 6.6, NO3 5-10, reszta???
Podłoże: ADA: Aqua Soil Amazonia, Power Sand Special S, Tourmaline BC, Sarawak Sand.
Chemia: Green Brighty Step 1, Brighty K, ECA, Green Brighty Special Lights w dawkach jeszcze nieustabilizowanych.
Elementy dekoracji: Manten stone.
Flora: Anubias barteri var. nana 'Petite/Bonsai', Cryptocoryne wendtii 'Green', Didiplis diandra, Eleocharis acicularis, Ludwigia brevipes, Taxiphyllum alternans, Microsorum pteropus 'narrow'.
Fauna: Tanichthys albonubes, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Wpis niepełny. Postaram się wszystko dopisać jutro.

Link 12.03.2007 :: 16:58 Komentuj (4)


IAPLC 2007

Wracam sobie dziś do domu, a tu takie miłe zaskoczenie... list z ADA.
No to sobie myślę, czego oni tu chcą, może jakieś darmowe bilety do Nigaty, może zapomnieli coś wsadzić do poprzedniej przesyłki, a tu pech i okazuje się, że to tylko zaproszenie na tegoroczny konkurs :]
Szok szybko minął i zszedłem z nieba na ziemię, ale miła i ładna widokówka w stylu nature pozostała i chyba wyląduje na ścianie :D

Tylko, żeby poczta bardziej dbała o nasze przesyłki to byłoby super, bo oczywiście musieli ją uszkodzić :/

Link 29.04.2007 :: 19:53 Komentuj (0)



Zbiornik: 90x45x45 Opti ~ 180l
Filtracja: Tetra EX700 + AC 200
Oświetlenie: 1x39W T5 SYLVANIA AQUASTAR, 1x39W/860 T5 SYLVANIA LUXLINE PLUS, 2x24W/865 T5 PHILIPS MASTER
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 15 ml PG Hydro Mineral + 8 ml TMG + 6 PG Ferro + 8 ppm N + 8 ppm K + 0,25 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 3,5 ml TMG + 6 mml PG Ferro + 1 mml PG Makro.
Flora:Taxiphyllum alternans, Vallisneria nana, Microsorum pteropus 'narrow'/'needle leaves', Lilaeopsis brasiliensis, Eleocharis acicularis, Cryptocoryne wendtii 'Green'
Fauna: Paracheirodon axelrodi, Otocinclus affinis,Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Link 17.05.2007 :: 10:53 Komentuj (2)


Nannostomus beckfordi

W końcu po wielu próbach i setkach fotek, udało mi się uchwycić samca. Pięknie wybarwiony i lubiący stroszyć się przed innymi.
Chciałem stworzyć dla nich zbiornik w którym będą się czuły jak w swoim biotopie, ale niestety wyszło tak sobie, niemniej jednak udało mi się doprowadzić do tarła i jestem w obecnej chwili posiadaczem młodych drobnoustek. Ile z nich przeżyje... czas pokaże.

Nazwa łacińska: Nannostomus beckfordi.
Nazwa powszechna: Drobnoustek Beckforda.
Występowanie: Rio Negro i środkowa Amzonka.
Usposobienie: łagodne, nadaje się do zbiorników wielogatunkowych.
Rozmiar: do 7 cm (zależnie od płci).
Warunki hodowli: temp. 22-25 C, pH 6-7,5.

Link 18.05.2007 :: 10:16 Komentuj (4)



Zbiornik: 60x30x36 ~ 65l
Filtracja: Eheim Ecco 2234
Oświetlenie: 3x18W T8 Philips 965
CO2: wysokociśnieniowa butla 6kg + Aqua Medic regular + zaworek elektromagnetyczny + dyfuzor Eheim (12h).
Parametry: pH 6.6, NO3 5-10, reszta???
Podłoże: ADA: Aqua Soil Amazonia, Power Sand Special S, Tourmaline BC, Sarawak Sand.
Chemia: Green Brighty Step 1, Brighty K, ECA, Green Brighty Special Lights w dawkach jeszcze nieustabilizowanych.
Elementy dekoracji: Manten stone.
Flora: Anubias barteri var. nana 'Petite/Bonsai', Cryptocoryne wendtii 'Green', Didiplis diandra, Eleocharis acicularis, Ludwigia brevipes, Taxiphyllum alternans, Microsorum pteropus 'narrow'.
Fauna: Tanichthys albonubes, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Link 19.05.2007 :: 22:18 Komentuj (0)


Zbiornik: 90x45x45 Opti 182l
Filtracja: Tetra EX700
Oświetlenie: 1x39W T5 SYLVANIA AQUASTAR, 1x39W/860 T5 SYLVANIA LUXLINE PLUS, 2x24W/865 T5 PHILIPS MASTER
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 15 ml PG Hydro Mineral + 5 ml TMG + Chelat Fe + 5 ppm N + 10 ppm K + 0,3 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 3 ml TMG + 0,05 Fe.
Flora:Rotala green, Blyxa japonica, Bolbitis heudelotii, Rotala rotundifolia, Vesicularia dubyana, Echinodorus tenellus, Echinodorus angustifolius, Anubias barteri var. nana
Cryptocoryne wendtii 'Tropica', Microsorum pteropus ‘narrow’, Microsorum pteropus ‘Windelov’.
Fauna: Neon, kosiarka, apisto.


Link 20.05.2007 :: 21:16 Komentuj (3)




Melanoides tuberculata

A fe... skąd mi się to świństwo wzięło w akwarium. Jak na razie jest tylko ten jeden kolos i mam nadzieje, że nie znajdzie partnerki, bo w przeciwnym razie czekać mnie bedzie restarcik :)

Link 24.05.2007 :: 14:36 Komentuj (2)



Zbiornik: 90x45x45 Opti 182l
Filtracja: Tetra EX700
Oświetlenie: 1x39W T5 SYLVANIA AQUASTAR, 1x39W/860 T5 SYLVANIA LUXLINE PLUS, 2x24W/865 T5 PHILIPS MASTER
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 15 ml PG Hydro Mineral + 8 ml TMG + Chelat Fe + 8 ppm N + 10 ppm K + 0,75 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 7 ml TMG + 0,05 Fe.
Flora:Taxiphyllum alternans, Microsorum pteropus 'narrow'/'needle leaves', Cryptocoryne 'Tropica', Cryptocoryne wendeti 'Green', Myriophylum spicatum, Najas Guadelupensis, Nesaea sp. 'Red Leaved', Rotala Walchii, Rotala sp. Nanjenshan, Rotala Green, Rotala Rotundifolia, Ludwigia Brevipes, Ludwigia Acuata, Anubias nana/bonsai, Blyxa japonica.
Fauna: Nannostomus beckfordi, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Link 31.05.2007 :: 16:40 Komentuj (1)



Zbiornik może trochę "stary" ale w pełni zasługujący na pokazanie go jeszcze raz. Jest to jeden z najładnieszych zbiorników jakie zdarzyło mi się oglądać.Zielony i dziki, czyste Nature, które można oglądać i oglądać.
Właścicielem zbiornika jest Marcin Pęczek.

Dane:
Zbiornik: 60x35x30 Opti 63l
Filtracja: Eheim Ecco 2231 (gruba gąbka, ADA - Palm Net, Bio Rio, Tourmaline F, włóknina.
Oświetlenie: Atman DR-60 z 2x15W Arcadia – Freshwater.
Parametry: nieznane???
Chemia: RO + woda odrzut z RO, podmiany co tydzień 30-40%, ADA - Brighty K, Green Brighty Special SHADE, Green Brighty STEP 2 oraz dodatki ECA, Green Gain, Green Bacter.
Podłoże: ADA - Aqua Soil - Amazonia + Bacter 100 + Multi Bottom.
Flora: Blyxa japonica, Cryptocoryne beckettii ''petchii'', Echinodorus tenellus, Eleocharis ''parvula'', Hemianthus micranthemoides, Microsorum pteropus ''Narrow'', Microsorum pteropus ''Philippine'', Rotala sp. ''Green'', Rotala rotundifolia, Sagittaria subulata, Vesicularia montagnei, Vesicularia ferriei.
Fauna: Crossocheilus siamensis, Hemigrammus hyanuary, Otocinclus sp., Caridina japonica, Caridina sp. "Tiger".


Link 17.06.2007 :: 18:42 Komentuj (0)


Ludwigia Brevipes.


Roślina, która znalazła się przypadkowo w moim zbiorniku, ale dzięki swojemu pięknemu ubarwieniu pozostała w nim dosyć długo. Jest to dosyć prosta w uprawie roślina i odporna na różne zmiany warunków i wahania stężeń pierwiastków w wodzie. Nie reaguje tak szybko gdy zaczyna czegoś brakować w zbiorniku, ale przy dłuższych stanach niedoboru jej stożki wzrostu na pewno będą skarłowaciałe i upalone.

Hodowałem tą roślinę przez ok pół roku i raz tylko zdarzyło mi się, że ją spaliło, także niestety nie jest to dobra roślina do oznaczana niedoborów. Raczej wolno rośnie a jej tępo wzrostu w porównaniu do np. Rotali Green jest nieporównywalnie wolniejsze.
Okaz pokazany na foto jest raczej słabo wybarwiony i zdarzało mi się mieć ją w lepszym stanie.
Do kompletnego i pięknego wybarwienia się na bordowo-czerwono potrzebuje mocnego światła i dużego poziomu Fe w zbiorniku.

Bardzo łatwo można ją pomylić z Ludwigią Arcuata ponieważ ich liście są bardzo podobne i różnią się jedynie grubością. U L. Brevipes są one szersze i dłuższe.
Roślina ta potrzebuje nawożenia CO2 i bez niego uprawa nie ma sensu. Można ją uprawiać emersyjnie i nie stwarza przy tym większych problemów.

W moim zbiorniku L. Brevipes była używana jako „smaczek”, jako delikatny dodatek do zieleni, ale widziałem piękne wielkie szpalery robione z tej rośliny i musze przyznać, że zapierają dech w piersiach ;)


Link 23.06.2007 :: 23:37 Komentuj (0)
Kolejny projekt, kolejne wyzwania…
Projekt 07 - Ryuboku...



Ehh i zaś zbiornik miał iść do likwidacji, ale jakoś nie miałem serca a poza tym zostało mi jeszcze trochę chemii, więc musze ją wykorzystać :)
Zbiornik został ochrzczony przezemnie synonimem „clean”, ponieważ z założenia ma to być zbiornik czysty, wyraźny i przejrzysty, ma być to tzw. „pacynka”, ale oczywiście zobaczymy co z tego wyjdzie.
Osobiście nie lubię przedstawiać zbiorników przed finałem i robić różnego rodzaju Jurnal-i, bo nigdy mi one nie wychodzą, ale tu zrobię wyjątek i zaryzykuje…
Rozwój tego aranżu widział bym w dwóch etapach. Pierwszy, docelowy i wspomniany wcześniej „clean” chciałbym przeprowadzić w trzech pierwszych miesiącach, zaś drugi zwany „hard” chciałbym pociągnąć o wiele dłużej. Drugi etap miałby być typowym niekontrolowanym nature… chaszcze i gęstwina.
Jeżeli chodzi o sam aranż, to można sobie wyobrazić, że dużą rolę odegra mech i jego częściowo niekontrolowany rozrost, ale liczę także na osiągnięcie niezłego efektu poprzez zastosowanie lilii wodnej, traw na tyłach oraz microsorum, zaś delikatna biała plaża z przodu ma być kontrastem dla wszech obecnej zieleni.
Tło w założeniu ma pozostać czarne ponieważ w końcu chcę wyciągnąć ze szkła maksimum i pokazać prawdziwe jego oblicze ;)


Zbiornik: 90x45x45 Opti 182l
Filtracja: Tetra EX700
Oświetlenie: 1x39W T5 SYLVANIA AQUASTAR, 1x39W/860 T5 SYLVANIA LUXLINE PLUS, 2x24W/865 T5 PHILIPS MASTER
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 15 ml PG Hydro Mineral + 5 ml TMG + Chelat Fe + 5 ppm N + 10 ppm K + 0 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 3 ml TMG + 0,05 Fe.
Flora:Taxiphyllum alternans, Microsorum pteropus 'narrow'/'needle leaves',, Cryptocoryne wendeti 'Green', Anubias nana/bonsai, Blyxa japonica, Nymphaea ???, Vesicularia dubyana, Sagittaria subulata, Lilaeopsis brasiliensis, Bolbitis heudelotii.
Fauna: Nannostomus beckfordi, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Link 29.06.2007 :: 12:58 Komentuj (4)
Poza akwarystyką, ale w kręgu Nature.


Piękne lasy, ale oczywiście naznaczone ręką człowieka :/

Długo się zbierałem i próbowałem znaleźć trochę czasu na wypad na łono natury, ale w końcu się udało i musze przyznać, że akwarystyka typu Nature to mrzonka w porównaniu z rzeczywistością. Nie jestem typem człowieka, który za Rospudę miał by się wieszać na drzewach, ale uwielbiam nature w całej jej okazałości a nasze hobby tylko mydli nam oczy.

Na wyjazd do Parku Krajobrazowego Lasy Janowskie namówił mnie kolega Bartek i chwała mu za to.





Najprawdopodobniej sztuczny ciek wodny, ale ładnie zarośnięty i pięknie zielony.

Cała wyprawa miała na celu:
1. Odnalezienie ładnych i inspirujących miejsc,
2. Odnalezienie terenów na, których występują rośliny owadożerne z rodzaju rosiczka.
Pierwszy cel został osiągnięty połowicznie i mimo pięknych krajobrazów spodziewałem się czegoś więcej, ale za to drugi cel osiągnęliśmy w stu procentach.
Na trzy miejsca jakie odwiedziliśmy tj. okolice Nowego Majdanu, Rezerwat Przyrody „Obary” oraz Rezerwat Przyrody „Kacze Błota” w dwóch odnaleźliśmy pokaźne ilości rosiczek z gatunku Drosera Rotundifolia.

Oczywiście nie brakowało tam krajobrazów do fotografowania, ale niestety moje umiejętności pozostawiają jeszcze wiele do życzenia:





Bagna oraz podmokłe łąki lasów Janoskich.

Wracając do rosiczek to muszę przyznać, że są cudne. Raczej nie wierzę, że kiedyś zajmę się nimi na poważnie, ale fajnie było się trochę uciapać w błocie i poleżeć na trawie robiąc fotki. A tu jak zwykle kiepskiej jakości fotki w moim wykonaniu:














Drosera Rotundifolia.

Miłym zaskoczeniem okazało się odnalezienie w naturze, pośród bagien rośliny, którą obecnie hoduje w akwarium a była nią Lilia Wodna, która jak widać rośnie w emersie i jakby tego było mało kwitnie w nim także.



I jeszcze na zakończenie coś dla kolekcjonerów mchów. Kipiący zielenią strumyk obrośnięty po kolana różnej maści mchami.


Mchy w naturze.

Mam nadzieję, że nie jest to pierwszy i ostatni wyjazd tego typu i za niedługo będę mógł się cieszyć koleją, pełna wrażeń wyprawą.

Link 06.07.2007 :: 10:18 Komentuj (5)




Oto małe, nudne i usypiające Iwagumi jakie ostatnimi czas sobie zrobiłem. Z jednej strony fajny styl, bo nic nie trzeba robić w zbiorniku, ale z drugiej ile tak można?
Miałem trochę problemy z krasnorostami, ale jakoś udało mi się je zlikwidować bez skrobania kamieni… znaczy się Amano są super ;)
Jeżeli chodzi o samą fotkę to była to najgorsza sesja w moim życiu. Zeszło nam z kolegą Bartkiem jakieś ponad 3h zanim coś zaczęło coś wychodzić. Jednak stawianie zbiornika 5cm od ściany to porażka, musze pomyśleć nad jakimiś kółkami pod szafkę…

Zbytnio nie ma co się tu rozpisywać, więc może przejdę już do fotografii.

Zbiornik: 60x30x36 ~ 65l
Filtracja: Eheim Ecco 2234
Oświetlenie: 3x18W T8 Philips 965
CO2: wysokociśnieniowa butla 6kg + DIY Reaktor.
Parametry: pH 6.6, NO3 5-10, reszta???
Podłoże: ADA: Aqua Soil Amazonia, Power Sand Special S, Tourmaline BC.
Chemia: Green Brighty Step 1, KNO3.
Elementy dekoracji: Manten stone.
Flora:, Eleocharis acicularis, Hemianthus Callitrichoides, Lagarosiphon madagascariensis, Vesicularia ferriei, Glossostigma elatinoides.
Fauna: Tanichthys albonubes, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'.




Link 21.07.2007 :: 14:33 Komentuj (10)


DIY "SOLAR Mini S"

Witam.
Jako, że 65-tka przeszła na razie do historii i odrodzi się na nowo dopiero w grudniu, postanowiłem zapełnić szafkę, co by nie stała taka pusta i nie straszyła ludzi.
Jest to wpis do działu DIY, więc zbiornika nie pokazuje (zresztą nie ma co pokazywać) a chciałem tylko przedstawić projekt lampy, która została wykonana na potrzeby tego małego cuda.

Opis lampy jak i 90% pracy wykonał Bartek a moim wkładem było tylko perfekcyjne ukształtowanie rurek ;)

Opis:
Projekt –nic specjalnego/nic nowego, zero kreatywności.
Całą stylistyka tej lampy -począwszy od koloru, przez wymiary po rodzaj oświetlenia żywcem skopiowana. Wiadomo skąd (SOLAR Mini S dla systemu ADA Cube Garden MINI S).
Różnica polega w cenie i tworzywie, z którego została wykonana.
Jako główny materiał użyty został spieniony PCW (polichlorek winylu). Do budowy wykorzystano przeróżne arkusze, począwszy od grubości 2 poprzez 3, 4, 6 oraz 8, a nawet 12mm. Niekiedy klejono warstwy z kilku elementów różnej grubości, dla uzyskania pożądanego efektu.
Najwięcej problemu nastręczyło wykonanie krzywizny lampy, która powstała z 19 odcinków 1cm szerokości sklejonych ze sobą PCW. Gięcie „na ciepło”, po podgrzaniu do odpowiedniej temperatury tworzywa, formowaniu na uprzednio przygotowanej krzywiźnie okazał się niemalże niewykonalne. Bynajmniej, nie przy takiej grubości tworzywa.
Łącznie należało przygotować 63 elementy, o przeróżnych kształtach.
Szczeliny pomiędzy stykami poszczególnych pasów/elementów wypełniono szpachla do tworzyw sztucznych, przeszlifowało papierem ściernym różnych frakcji i pomalowano trzema warstwami białego podkładu po czym, dwiema właściwego już koloru –matowego srebra.
Oświetlenie -18W technologii kompaktowego niezintegrowanego źródła światła z trzonkiem 2g11 zasilana dławikiem indukcyjnym ze starterem w zestawie. Całość wiernie oddaje oryginał. Podobnie jak zbiornik, Cube Garden mini S ze szkła float, klejonego bezbarwnym sylikonem.
Jedyna innowacja jest regulowana wysokość lampy. Efekt –nie mniej imponujący.





Koszt:
arkusze PVC łącznie –26zł,
Klej z cyjanoakrylem (7gram) do łączenia tworzyw – 9,8zł,
szpachla do tworzyw –12zł,
lakier w spreju podkładowy i srebrny mat –14zł,
Oświetleni (źródło światła Sylvania 865, gniazdo 2g11, uchwyt, dławik, starter, uchwyt na starter, włącznik, przewód zasilający z wtyczką) 53zł,
Rurka z metalu średnicy 6mm –1,78zł
...

Razem 116,58zł.





Wszelkie pytanie o projekt (jeżeli takowe będą) proszę kierować jako komentarze, kolega Bartek zobowiązał się przedstawić wszelkie materiały i odpowiedzieć na wszelkie pytania.
Dzięki wielkie ;)


Link 26.07.2007 :: 10:10 Komentuj (6)


Nymphaea ???-Grzybień-Lilia Wodna.

Nymphaea ??? czyli Grzybień, ale niestety nie znany. Nie znany ponieważ jest masę ich odmian i bardzo ciężko jest mi odgadnąć, którą udało mi się zdobyć. Może gdy zakwitnie będzie łatwiej, ale póki co muszę uznać go za odmianę X.
Powszechna nazwa, którą można wszędzie napotkać to Lilia Wodna i tak też ja ją nazywam.
Oczywiście jest to roślina głównie dedykowana dla stawów i oczek wodnych, ale z powodzeniem można ją uprawiać w akwariach. Bardzo łatwo się przyjmuje i w miarę szybko się rozrasta zmuszając nas do przycinania części liści w celu odsłonięcia innych roślin, które rosną poniżej i mogą cierpieć na niedobór światła.
Młode liście Lilii Wodnej rozpoczynając swój wzrost od kłącza. Na początku są zwinięte w podwójny „rulon” i dopiero gdy dorastają do tafli wody, rozkładają się i zaczynają przybierać swoją ostateczną formę.


Młody listek Lilii wodnej w zbliżeniu.

„Kiełkowanie” z toni wodnej przebiega dosyć szybko i trwa niespełna dwa dni (40cm) zaś przeobrażanie w piękne, zielone i pływające liście zajmuje około 5-7 dni. Na początku liście są bordowo-czerwone, zaś po przeobrażeniu staja się zielone.
Lilia Wodna nie sprawia większych problemów w uprawie, ale jest jeden i niestety nie do wyeliminowania problem, który doprowadza do uszkadzania liści nawodnych a mianowicie… bąblowanie roślin rosnących poniżej sprawia, że tlen zbiera się pod listkami lilii i doprowadza do ich wysuszania, przez co zaczynają się na nich pojawiać plamy przypominające nerkozę.
Jest to problem, ale biorąc pod uwagę szybki przyrost rośliny możemy sobie pozwolić na systematyczne usuwanie chorych listków.

W naturze lilia występuje bardzo często i można ją spotkać w zbiornikach z wodą stojącą lub wolno płynącą. Przeważnie rośnie w dnie mulistym lub też torfowym, czyli takim jak na fotografii poniżej i jak widać bardzo dobrze radzi sobie nawet w typowym błotku, w którym bardzo często kwitnie.


Lilia Wodna w naturze ;)

Lilia jest raczej rośliną tylniego planu, ale można ją stosować jako „mocny punkt” w zbiorniku… tyle, że nie wszystkim może się to podobać. Ja osobiście polubiłem tą roślinę i chciałbym aby zakwitła w moim akwarium, ale niestety nie wiem czy zdąży ;)


Link 01.08.2007 :: 19:10 Komentuj (0)


Zbiornik: 90x45x45 Opti 182l
Filtracja: Tetra EX700
Oświetlenie: 1x39W T5 SYLVANIA AQUASTAR, 1x39W/860 T5 SYLVANIA LUXLINE PLUS, 2x24W/865 T5 PHILIPS MASTER
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 15 ml PG Hydro Mineral + 5 ml TMG + Chelat Fe + 5 ppm N + 10 ppm K + 0,3 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 3 ml TMG + 0,05 Fe.
Flora:Taxiphyllum alternans, Microsorum pteropus 'narrow'/'needle leaves',, Cryptocoryne wendeti 'Green', Anubias nana/bonsai, Blyxa japonica, Nymphaea ???, Vesicularia dubyana, Sagittaria subulata, Lilaeopsis brasiliensis, Bolbitis heudelotii.
Fauna: Nannostomus beckfordi, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Link 06.08.2007 :: 19:52 Komentuj (1)



Kolejny zbiornik z serii "narodowa chluba". Zbiornik wystawiony w tegorocznym konkursie IAPLC w którym zajął bardzo dobre 313 miejsce.
Właścicielem zbiornika jest Rafał Sokołowski.

Dane:
Zbiornik: 80x40x40 ~ 128l
Filtracja: Aquamax 250.
Oświetlenie: 4x24W T5.
Parametry: nieznane???
Chemia: sporadycznie Symfonia złota + sole – raz w tygodniu, CO2 1b/sek, kran, podmiana raz w tygodniu 30%.
Podłoże: żwir kwarcowy 1-3mm.
Flora: Microzorium Pteropus, Microzorium Narrow Leaf, Monosolenium Tenerum, X-mass moos, Ricca Fluitans, Hetheranthera Zosterifolia, Valisineria Americana, Micranthemum Umbrosum.
Fauna: Heterandia Formosa, Neocardinia fire red.

Komentarz od autora:
Akwarium to znajduje się w biurze w SP28 w Lublinie. Akwarium powstało z myślą, żeby jego obsługa była minimalna z uwagi na miejsce, w którym się znajduje.
Projekt się udał, i po kilku korektach oświetlenia, nawożenia i obsady roślinnej akwarium działa z powodzeniem już drugi rok.
Szkoda, ze fotka nie jest lepszej jakości, no ale….


Link 16.08.2007 :: 18:07 Komentuj (4)



Jeszcze jeden zbiornik do kolekcji z serii "Galeria znajomych". Już jakiś czas nosiłem się z zamiarem napisania do Pawła w sprawie zgody na publikację jednej z jego prac i dlatego też jego zgoda sprawiła mi wielką przyjemność. Miło mi zaprezentować zbiornik osoby, którą od zawsze ceniłem, szanowałem i uważałem za jedną z najważniejszych postaci polskiej akwarystyki.
Właścicielem zbiornika jest Paweł Piotrowski.

Dane:
Zbiornik: 90x45x45 ~ 182l
Filtracja: : JBL CristalProfi 250.
Oświetlenie: HQI 2x70 W, 6500 K Venture Lighting.
Parametry: pH 6,7,KH 3, NO3 5ppm, Fe 0,4ppm, temp. 26*C .
Chemia: PG Ferro+, PG Macro, PG Micro, Preis Diskus-Mineralien.
Podłoże: Żwir kwarcowy 2-4mm, piasek.
Flora: Microsorum "Narrow", Rotala spec. "Green", Blyxa japonica, Cryptocoryne undulata, Ammania gracilis, Eleocharis acicularis, Hydrocotyle verticillata.
Fauna: Paracheirodon axelrodi, Trigonostigma espei, Botia sidthimunki, Otocinclus affinis, Microgeophagus ramirezi, Nannacara anomala, Apistogramma macmasteri, Caridina japonica.

Komentarz od autora:
Akwarium pierwotnie miało powstać jako zbiornik biotopowy, z podłożem w całości piaskowym. Jednakże problemy z odpowiednią obsadą ryb zmusiły mnie do zmiany planu. Pojawiła się plaża i zupełnie inne rośliny, nieoczekiwanym wyzwaniem okazało się ustawienie dużego korzenia. Ostateczne ustawienie uważam za najbardziej neutralne. W międzyczasie lewy tylny narożnik został obsadzony Ammanią, na zdjęciu wysłanym na IAPLC jest jeszcze Didiplis. Aranżacja osiągnęła swoją ostateczną postać dwa miesiące temu i w obecnej chwili jest w trakcie likwidacji.

Link 06.09.2007 :: 09:28 Komentuj (4)




Zbiornik: 90x45x45 Opti 182l
Filtracja: Tetra EX700
Oświetlenie: 1x39W T5 SYLVANIA AQUASTAR, 1x39W/860 T5 SYLVANIA LUXLINE PLUS, 2x24W/865 T5 PHILIPS MASTER
Parametry: pH 6.4 reszta ???
Chemia: Podmiana 50l + 15 ml PG Hydro Mineral + 5 ml TMG + Chelat Fe + 5 ppm N + 10 ppm K + 0,3 ppm P (z KNO3, K2SO4, KH2PO4) + dzienne dawki 3 ml TMG + 0,05 Fe.
Flora:Taxiphyllum alternans, Microsorum pteropus 'narrow'/'needle leaves',, Cryptocoryne wendeti 'Green', Anubias nana/bonsai, Blyxa japonica, Nymphaea ???, Vesicularia dubyana, Sagittaria subulata, Lilaeopsis brasiliensis, Bolbitis heudelotii.
Fauna: Nannostomus beckfordi, Caridina japonica, Neocaridina denticulata sinensis 'Fire Red'

Link 16.09.2007 :: 22:28 Komentuj (3)
Kolejna wyprawa… czysta przyjemność.



W natłoku pracy i durnej pogoni za kasą nie było czasu myśleć o jakich kolwiek wyprawach, ale w końcu udało się i przy okazji odwiedzin rodziny, zwiedzić kolejną część roztocza.

Tym razem wybór padł na dwa miejsca. Pierwsze to północna cześć Lasów Janowskich a ściślej mówiąc okolice Janowa Lubelskiego. Moim obiektem zainteresowania stała się przepływająca tam rzeka Trzebensz. Jest ona lewobrzeżnym dopływem rzeki Białej i płynie na długość ok. 17 km.
Niezwykle dzika i naturalna, bogata w różnorodne zatoczki i rozlewiska, zamieszkała przez bobry, które w dużej mierze wpływają na kształt i dzikość tych rozlewisk.

Niestety fotek z tego rejonu mam mało ponieważ to był tylko przystanek w drodze do ważniejszego punktu wycieczki… ale o nim później.









Druga część wyprawy to Rezerwat „Imielty Ług”. Ogromy Rezerwat Przyrody posiadający dwa wielkie stawy oraz wielki połacia torfowisk.
Nie będę lał tu wody, bo nie ma co pisać… tam trzeba po prostu być!!























Link 14.10.2007 :: 00:13 Komentuj (0)


Otocinclus affinis

Mówią, że są dobre na glony, ale ja mam trochę odmienne zdanie. Może jak są w wielkim stadzie to mogą czynić cuda ale w pojedynkę, nic nie zdziałają a do tego są strasznie trudne w hodowli... przynajmniej dla mnie. Jedno co trzeba pamiętać hodując te ryby to to, że trzeba mieć siatkę o drobnych oczkach, bo potrafią się wplątać tak, że nie sposób ich odhaczyć ;)

Nazwa łacińska: Otocinclus affinis.
Nazwa powszechna: Otosek.
Występowanie: Ameryka - Ameryka Południowa.
Usposobienie: łagodne, nadaje się do zbiorników wielogatunkowych.
Rozmiar: do 5-6 cm (zależnie od płci).
Warunki hodowli: temp. 24-26 C, pH 6-7,5.

Zabrania się kopiowania oraz przetwarzania wszelkich materiałów z tej strony bez zgody i wiedzy autora.
Copyright by Tomasz Zawół. All rights reserved.

Poprzednie